Księga Izajasza

|1|2|3|4 5|6|7|8 9|10| |11|12|13 14|15|16 17|18|19 20| |21|22|23|24|25|26|27|28|29|30| |31 32|33|34 35|36|37 38|39|40| 41|42|43| 44|45|46 47|48|49 |50|51|52|53|54|55|56|57|58 59 |60|61 62|63|64 65|66

(1) Gdyż Pan zlituje się nad Jakubem i znowu wybierze Izraela, i osadzi ich we własnej ziemi. Wtedy przyłączy się do nich obcy przybysz i przystanie do domu Jakuba.

(2) I wezmą ich ludy, i przyprowadzą ich na ich miejsce, a dom izraelski będzie nimi władał w ziemi Pana jako niewolnikami i niewolnicami. I będą mieli w niewoli tych, u których byli w niewoli, i będą panowali nad swoimi ciemięzcami.

(3) I stanie się w owym dniu, gdy Pan da ci odpoczynek po twoim znoju i udręce, i po ciężkiej niewoli, w którą popadłeś,

(4) Że zanucisz tę szyderczą pieśń o królu babilońskim i powiesz tak: Wykończył się ciemięzca, skończyło się panoszenie!

(5) Pan złamał laskę bezbożnych, berło tyranów.

(6) Smagał ludy w złości, chłoszcząc je bez ustanku, tratował w gniewie ludy, depcząc je bezlitośnie.

(7) Cały świat odpoczął, odetchnął i wybuchnął radosnym okrzykiem.

(8) Nawet cyprysy mają z ciebie ucieszną zabawę i cedry libańskie; mówią: Odkąd ty ległeś, żaden drwal nie wychodzi do nas.

(9) Hades pod nami zadrżał na spotkanie z tobą, wszyscy wielcy, którzy rządzili ponad ziemią powstali przeciwko tobie, ci, którzy powstali ze swych tronów wszystkich króli narodów.

(10) Wszyscy odpowiedzą ci i oznajmią tobie; ty także zostałeś zabrany tak jak my, do nas jesteś zaliczony.

(11) Twoja chwała stąpiła do Hadesu i twoja wielka radość: pod tobą roztoczą zgniliznę, a robactwo będzie twoim okryciem.

(12) Jak Lucyfer, który powstał z rana i wyrzucony z nieba.  Ten, który wydawał rozkazy wszystkim narodom, został zmiażdzony na ziemię.

(13) To ty mawiałeś w swoim sercu: ja wstąpię do nieba, ustanowię swój tron powyżej gwiazd nieba i zasiądę na wzniosłej górze, na wzniosłych górach ku północy.

(14) Wzniosę się ponad chmury: i będę jak Najwyższy.

(15) Ale teraz pójdziesz na dół do krainy umarłych, aż do fundamentów ziemi.

(16) Ci, którzy cię będą widzieć będą się dziwić nad tobą i mówić, czy to jest ten mąż, który sprawiał, że królowie drżeli?

(17) który uczynił cały świat pustynią i niszczył jego miasta i nie uwalniał tych, którzy byli w niewoli?

(18) Wszyscy królowie narodów legli oddając mu honor, [każdy] mąż w jego domu.

(19) A ty zostaniesz wyrzucony na góry, jak obrzydła padlina, z wieloma przebitymi mieczem zdążających na dół do grobu.

(20) Jak szata splamiona krwią nie może być czysta, tak i ty nigdy nie będziesz czysty, ponieważ zniszczyłeś moją ziemię, mordowałeś moich ludzi: nie będziesz trwał na wieki - nasieniu zła!

(21) Przygotuj swe dzieci na rzeź za winy ich ojców, oni nie powstaną i nie odziedziczą ziemi i nie wypełnią ziemi wojnami!

(22) A ja powstanę przeciwko nim, powiedział Pan Zastępów, i zniszczę ich imię, ich resztę i nasienie: tak powiedział Pan.

(23) I uczynię region Babilonu pustynią, tak, że jeże tam będą mieszkać, stanie się niczym i uczynię go dołem z gliny do zniszczenia.

(24) Tak powiedział Pan Zastępów: Jak zapowiedziałem i tak się stanie, i jak powziąłem cel, tak też się stanie.

(25) Asyryjczyka rozbiję na mojej ziemi i na moich górach zdepczę go, aby zdjęte było z nich jego jarzmo a jego brzemię z ich ramion.

(26) To jest plan postanowiony co do całej ziemi, a to jest ręka podniesiona przeciwko wszystkim narodom.

(27) Jeżeli Pan Zastępów to postanowił, któż to unicestwi? Jego ręka jest wyciągnięta, któż ją odwróci?

(28) W roku śmierci króla Achaza była taka wypowiedź:

(29) Nie raduj się, cała ziemio filistyńska, że jest złamany kij, który cię bił, gdyż z zarodka węża wyrośnie żmija, a jej płodem będzie smok latający.

(30) Na moich górach paść się będą nędzarze, a ubodzy będą odpoczywać w spokoju, lecz twój ród zamorzę głodem, a twoją resztkę zabiję.

(31) Wyj, bramo! Krzycz, miasto! Rozpaczaj, cała ziemio filistyńska! Gdyż z północy nadciąga wielkie wojsko i nikt nie odłącza się od jego szeregów!

(32) A cóż odpowiedzą posłom narodów? To, że Pan założył Syjon i że w nim znajdą ostoję ubodzy jego ludu.

Poprzedni rozdział

Góra

Następny rozdział

 Strona główna